czwartek, 27 sierpnia 2009

Kici kici

Panie i Panowie, pragnę wszem i wobec ogłosić, iż mam kota! Prawdę powiedziawszy mam ich kilka.
Dziś przedstawię jednego z nich, jest bardzo elastyczny i najchętniej przyjmuje format szklanki old-fashioned (choć przypuszczam, że w charakterze kałuży na dywanie czułby się równie dobrze).  Jeśli pamięć mnie nie zawodzi (a to niestety zdarza się jej często), przepis pochodzi z tej książki
Różowy kociak
  • 75 ml soku ananasowego
  • 50 ml ginu
  • 50 ml soku grejpfrutowego
  • 10 ml grenadyny (lub jakiegoś syropu z czerwonych owoców)
  • 10 ml syropu grejpfrutowego (opcjonalnie)
Alkohole i soki wraz z lodem mieszamy w shakerze (to właśnie ze wstrząsania soków powstała ta pianka widoczna na zdjęciu) i przelewamy do szklanki. Wlewamy syropy od góry jednostajnym cienkim strumieniem (tak, aby osiadły na dnie). Podajemy. Przed wypiciem warto wymieszać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz